W badaniu Gracenote model pozbawiony dostępu do aktualnej bazy danych całkowicie pomylił informacje o 506 z 2600 filmów i seriali. To nie jest dowód, że każda odpowiedź AI jest fałszywa. Pokazuje za to, jak ważne są źródła, aktualność i możliwość sprawdzenia wyniku.
71 procent młodych uczestników badania uznało polecenia rodziców za ważniejsze od rekomendacji influencerów. Wynik jest ciekawy, ale nie oznacza końca wpływu twórców. Pokazuje raczej, jak rodzina, internet i zakupy działają jednocześnie.
Kanał Zero TV trafił do kolejnej platformy telewizyjnej. Wejście do pakietów operatorów zmniejsza zależność marki od jednego algorytmu i wprowadza ją do codziennych nawyków widzów telewizji.
Telewizja Puls przekroczyła 253 miliony złotych przychodów i wypracowała 69,4 miliona złotych zysku netto. Wyniki finansowe rosły szybciej niż udział stacji w widowni. To dobry przykład, dlaczego same ratingi nie opisują całego biznesu medialnego.
Historia Rafonixa pokazuje, że ban, wyrok i utrata kanału mogą ograniczyć twórcę, ale nie usuwają marki zbudowanej na szkodliwych transmisjach. Problemem jest cały obieg: widzowie, kopie, platformy i kolejne formaty monetyzacji.
UOKiK postawił zarzuty twórcom popularnym wśród dzieci. Sednem sprawy nie jest sam merch, lecz sposób, w jaki sprzedaż została wpleciona w Minecraft, język zabawy i presję rówieśniczą.
Jedna negatywna recenzja uruchomiła większy kryzys niż problemy opisane w filmie. Sprawdzam, co było faktem, co wersją stron i dlaczego odpowiedź firmy stała się osobnym tematem.
Kupieni obserwujący, boty i wirtualni influencerzy zmieniają licznik w komunikat handlowy. Problem zaczyna się wtedy, gdy liczba udaje zaufanie prawdziwych ludzi.
Program oparty na kłamstwie potrzebuje podejrzanych. Problem zaczyna się wtedy, gdy rola z montażu przechodzi na prywatny profil uczestnika, a widzowie uznają narrację za pełny zapis osoby.
Wpis o strachu przed przeprowadzką uruchomił dyskusję o przywileju. Pieniądze zmniejszają część ryzyka, ale internet często używa ich także do unieważniania każdej emocji osoby publicznej.
Jedno zdanie z podcastu Agnieszki Grzelak obiegło media jako porównanie influencerów do lekarzy. Wracam do pierwotnej wypowiedzi i oddzielam jej sens od nagłówkowego skrótu.